- Gdy mówię, że Gill się nie myli, a Anna Anderson nie jest Szanckowską, oznacza to, że zbadana tkanka nie należała do Anny Anderson - tłumaczył Schweitzer jeszcze przed powrotem do USA. Jesteśmy pewni, że mamy do czynienia albo z manipulacją, albo z zamianą: ktoś w jakiś sposób dostał się do szpitala im. Marthy Jefferson i zamienił próbki. Zacznę od tego, że udam się do szpitala i skontroluję dokumentację dotyczącą szpitalnych procedur: w jaki sposób przechowywane są archiwa, jak dobry jest system zabezpieczeń, jaka jest pewność, że ktoś się tam nie przedostał. Następnie muszę sprawdzić kilka potencjalnych scenariuszy. Jakie dokumenty leżały na biurku PennyJenkins, gdy Willi Korte spotkał się z nią w listopadzie 1992 roku? Czy były tam dokumenty, na których widać było liczby? Czy można je było odczytać? A może archiwa w jej biurze przechowuje się tak, że ktoś mógłby się tam zakraść i odszukać właściwy dokument z numerem próbki? Penny powiedziała mi, że lekarze początkowo nie mogli znaleźć próbki i zrobili to dopiero z jej pomocą. Dopiero później szpital zatroszczył się o bezpieczeństwo próbek. Ale jaki cel mógł przyświecać takiemu spiskowi? Schweitzer widzi dwa wytłumaczenia: .

- Marzenia zawsze zwyciężą rzeczywistość, gdy. Pruderia - zahamowanie, fałszywy wstyd.. - Przykro mi - odezwał się jeden z policjantów, postawny Latynos, który przybył pierwszy, i który w końcu przedstawił się jako oficer Sanchez. Wiem, jak bardzo chciałby pan pojechać ze swoją przyjaciółką do szpitala, ale jest pan tutaj potrzebny, żeby odpowiedzieć jeszcze na kilka pytań. Decker się nie odezwał, tylko nadal wpatrywał się w stronę świateł karetki znikających w ciemności.. Skonstruowana przez zespół. . Problemie kalkulacji. Ale czy jesteśmy upoważnieni mówić o tym. Przejscie do zycia wiecznego przynosily chorym wieksze ukojenie.. - Nic ci nie jest?! - krzyknął Esperanza..

Partners

Kategorie

Losowe: